Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Nowa radist stała, jaka ne buwała.
Nad wertepom zwizda jasna uwes swit osijała.
De Chrystos rodywsja, z Diwy wopłotywsja,
Jak czołowik pełenamy ta j uboho powywsja.
Anhoły spiwajut, sławu wozwiszczajut.
Na nebesach ta na zemli myr propowidajut.
Hospodar ihraje, w husła udarjaje.
Hucznym spiwom pered myrom Boha wychwaljaje.
Pastuszky z jahnjatkom pered tym dytjatkom
Na kolincja prypadajut, Chrysta-Boha wychwaljajut.
Tomu j my spiwajmo, Chrysta wełyczajmo.
Iz Mariji rożdenoho w pokori błahajmo.
– Chwała tobi, Carju, nebesnyj Władarju.
Daruj lita szczasływiji comu domu j hospodarju.
Daj nam myrno żyty, Tobi uhodyty.
I z Toboju w carstwi twojim powik wikiw żyty.
Ne jomu samomu, z joho drużynoju,
Z małeńkymy ditoczkamy szcze j z pryjateljamy.
My wsi wesełymsja, Jomu pokłonymsja,
Szczob szczasływyj wik weliw daty, a po smerti carstuwaty.
("Chrysta wełyczajem,
A was z swjatom pozdorowljajem!" – promowljajuczy).